Rozdział 1
Oczami Emily
Wstałam o 7 rano, poszłam
wziąć prysznic. Umalowałam się i ubrałam w to
I poszłam na śniadanie. W kuchni była
Gemma, przywitałam się i usiadłam do stołu. Zjadłam z siostrą pyszne naleśniki.
Nagle zaczoł dzwonić mój telefon. Dzwonił Liam .
-Cześć Li.
-Cześć Emily. - miał smutny głos
-Co z Harrym?- zapytałam
-Znowu ma depresje- oznajmił
- Będę wieczorem u was.
-Do zobaczenia.
-Pa- rozłączyłam się. Siostra na mnie spojrzała
przestraszona.
-Co z nim?
-Znowu się załamał, ale chłopaki nie wiedzą dlaczego.
Dlatego jadę do niego. – poszłam się spakować .Poszłam do swojego pokoju
i zaczełam się pakować do moich walizek, spakowałam się na
kilka tygodni.
Byłam już gotowa po godzinie, w tym czasie Gemma kupła mi
bilwt samolot. Przebrałam się
Pożegnałam się z siostrą, mamą i Robinem.
Pojechałam na lotniso. Po kilku godzinach byłam na miejscu. Wsiadłam w taksówkę
i w po pół godziny byłam pod domem chłopaków. Drzwi otrworzył mi Zayn od razu pomógł mi z walizkami. Wszedłem do
salonu byli tam chłopcy, tylko nie było Harrego. Przywitałam się ze wszystkimi
i poszłam do pokoju brata. Gdy weszłam do jego pokoju zachciało mi się płakać.
Leżał na łórzku i płakał, położyłam się obok niego ,a on się we mnie wtulił. Pocałowałam
go w policzek.
-Co się stało? – spytałam
-Wszyscy mnie nienawidzą- popłakał się
-Nie prawda, ja np. cię kocham tak samo Gemma, mama i chłopaki.
A fanki za tobą szaleją, więc uspokój się i idź spać.- uspokoił się i poszedł
spać. Zeszłam na dół, usiadłam na kanapie obok Liama i Lou.
Wszyscy na mnie spojrzeli wyczekująco.
- Słabo-wzdycham- On musi odpocząć od tego wszystkiego.
Wszyscy zgodzili się ze mną. Poszłam spać do swojego
pokoju.
**********************
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz