czwartek, 11 grudnia 2014

Rozdział 1

Oczami Emily

Wstałam o 7 rano, poszłam  wziąć prysznic. Umalowałam się i ubrałam w to
I poszłam na śniadanie. W kuchni była Gemma, przywitałam się i usiadłam do stołu. Zjadłam z siostrą pyszne naleśniki. Nagle zaczoł dzwonić mój telefon. Dzwonił Liam .
-Cześć Li.
-Cześć Emily.  - miał smutny głos
-Co z Harrym?- zapytałam
-Znowu ma depresje- oznajmił
- Będę wieczorem u was.
-Do zobaczenia.
-Pa- rozłączyłam się. Siostra na mnie spojrzała przestraszona.
-Co z nim?
-Znowu się załamał, ale chłopaki nie wiedzą dlaczego. Dlatego jadę do niego. – poszłam się spakować .Poszłam do swojego pokoju
i zaczełam się pakować do moich walizek, spakowałam się na kilka tygodni.
Byłam już gotowa po godzinie, w tym czasie Gemma kupła mi bilwt samolot. Przebrałam się
Pożegnałam się z siostrą, mamą i Robinem. Pojechałam na lotniso. Po kilku godzinach byłam na miejscu. Wsiadłam w taksówkę i w po pół godziny byłam pod domem chłopaków. Drzwi otrworzył mi Zayn od  razu pomógł mi z walizkami. Wszedłem do salonu byli tam chłopcy, tylko nie było Harrego. Przywitałam się ze wszystkimi i poszłam do pokoju brata. Gdy weszłam do jego pokoju zachciało mi się płakać. Leżał na łórzku i płakał, położyłam się obok niego ,a on się we mnie wtulił. Pocałowałam go w policzek.

-Co się stało? – spytałam

-Wszyscy mnie nienawidzą- popłakał się
-Nie prawda, ja np. cię kocham tak samo Gemma, mama i chłopaki. A fanki za tobą szaleją, więc uspokój się i idź spać.- uspokoił się i poszedł spać. Zeszłam na dół, usiadłam na kanapie obok Liama i Lou.
Wszyscy na mnie spojrzeli wyczekująco.
 -I co z nim? –zapytał Li
- Słabo-wzdycham- On musi odpocząć od tego wszystkiego.
Wszyscy zgodzili się ze mną. Poszłam spać do swojego pokoju.
**********************





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz