Rozdział 15
Oczami Nialla
Obudziłem się Okolo 7 Rano. Spojrzałem na śpiącą Emily W moich ramionach. Byla piękna, dotknąłem okrągły JEJ brzuszek i go pogłaskałem. Ciesze Się Ze bedziemy Mieć Dziecko.
Oczami Harrego
U Rodziny Lou bylo BARDZO fajnie JEGO cała rodzina BARDZO Się ucieszył na wieść o nas, Chyba najbardziej JEGO babcia Która Mnie uwielbia. Spotkaliśmy Się Też z Markiem z Czego Louis BARDZO Się ucieszył bo nie nie widzieli Dawno Się. Kilka dni temu zrobić Lou dzwonił JEGO biologiczny ojciec i prosił o spotkanie. Postanowiliśmy z Louisem przejść Dzisiaj Od wiedziec. Wlasnie jechaliśmy zrobić niego, o 12.43 byliśmy juz Na miejscu. Wyszliśmy z samochodu i poszliśmy zrobić dziwi Trzymając się za ręce. Po minie Louisa wywnioskowałem ZE nie nie żart zdenerwowany. Po chwili dziwi otworzył nam Troy. Przywitał Się z Nami i wpuścił zrobić Śródka. Rozebraliśmy Się i poszliśmy z NIM zrobić Salonu. Usiadłem na kanapie z Tommo na fotelu na nas naprzeciwko.
-Dziękuję ZE przyjechaliście.- powiedział
- Zaden problem.- uśmiechnąłem Się zrobić niego współpracy Od wzajemnił. Mój ukochany Czas siedział cicho cały.
-Louis Posłuchaj WIEM ZE NIE byłem Dobrym ojcem przez lata, ALE Te PROSZĘ CIĘ Daj mi do naprawić.- powiedział smutnym głosem. Chce naprawić .- naprawde te Randki stracone lata z tobą.- złapałem Louisa z rękę.- Wybaczysz mi? - Mój ukochany spojrzał na Mnie pytająco na współpracy TYLKO kiwnąłem głowa.
- Postaram Się, ale nie nie bede Drugi Raz wybaczał. - Powiedział patrząc mu w Oczy i mocniej ściskają Moją Reke.
-Dziękuję Louis.- uśmiechnął Się Dołącz do nas. Rozmawialiśmy Jeszcze godzine zrobić Poki Nie przyszła Gorgia. Przywitała Się z Nami.
- Czy to prawda ZE jesteście RAZEM? - Zapytała saszetki ekscytowana do mojego SIE zaśmialiśmy.
-Tak.- Opowiedział Boo Niedźwiedź pokazał JEJ pierścionek JEJ szczena opadła, Znów Się zaśmialiśmy.
- Od KIEDY? - Zapytała
- Okolo 3 tygodnie.- opowiedziałem
- Od KIEDY Razem jesteście? - Zapytała
- Jakieś 4 miesiące.- powiedział Lou
- Nie za SZYBKO - wtrącił Się Troy Który siedział cicho zrób Tej Pory.
-Ślubu Piwo Jeszcze nie planujemy noi tak znamy Się BARDZO długo i znamy doskonale.- powiedziałem- Lou wie więcej o mnie nisz ja sam.- zaśmialiśmy Się Wszyscy.
-A Dlaczego jestes pokłócony z Niallem Harry? - Zapytała Mnie i Louisowi szczeny opadły.- widac PO było.
- Dobra, powiem ale Ani słowa nikomu.- powiadałem ONA Się zgodziła.- Niall byl z Moją młodsza siostra i ja zranił i żart po Części winien JEJ wypadkowi.- powiedziałem JEJ mina posmutniała.
- Wybaczysz Ale mu? - Zapytała mnie na co Się uśmiechnąłem.
-Tak, Ale dopiero wtedy Jak przeprosi Emily za do współpracy JEJ zrobił.-opowiedziałem
- Ty? - Spojrzała na Lou na współfinansowanie Się zaśmiał i pocałował w policzek Mnie.
- Jestem solidarny i Chce Mieć w domu spokój.- zaśmiał Się ja uderzyłem go w ramii.
***